Jak temu zapobiegać
Mechanizm z 1980 roku nie potrzebował ani PRL, ani mafii. Potrzebował trzech rzeczy: kogoś, kto marzy o wyjeździe, pośrednika, który wygląda wiarygodnie, i momentu, w którym odbiera się dokumenty. Wszystkie trzy istnieją nadal.
Ten sam schemat, dzisiejsze szyldy
| 1980 | Dziś |
|---|---|
| Ogłoszenie o naborze do baletu | Oferta pracy jako hostessa, modelka, opiekunka, kelnerka, tancerka, „au pair” |
| Państwowe ZPR jako pośrednik | Agencja z ładną stroną, profil w mediach społecznościowych, znajomy znajomego |
| Kwalifikacje w Hotelu Europejskim | Rozmowa w hotelu, kawiarni, przez wideo; brak sprawdzania umiejętności |
| Paszport służbowy i kontrakt z ZPR | „My załatwimy bilet i mieszkanie”, dług do odpracowania |
| Odebranie paszportu po przyjeździe | „Dokumenty przechowamy dla bezpieczeństwa” |
| „Konsumpcja” zamiast tańca | Praca inna niż obiecana, dłuższa, gorzej płatna, pod presją |
Sygnały ostrzegawcze
- Wymagania dotyczą wyglądu, nie umiejętności. Ogłoszenie z 1980 roku prosiło o wzrost 168–172 cm, nie o dyplom szkoły baletowej.[3]
- Wynagrodzenie kilkakrotnie wyższe niż w podobnej pracy w kraju, bez jasnego wyjaśnienia dlaczego.
- Pośrednik płaci za podróż, mieszkanie, „kostiumy”, a potem przedstawia rachunek.
- Ktoś proponuje „przechowanie” paszportu lub dowodu.
- Umowa jest w obcym języku, ogólna albo podpisywana z kimś innym niż faktyczny pracodawca.
- Nalega się na szybką decyzję, wyjazd „w tym tygodniu”, brak czasu na sprawdzenie.
- Nie ma sposobu, by porozmawiać z kimś, kto tam pracuje i już wrócił.
Co można sprawdzić przed wyjazdem
- Czy agencja pracy figuruje w Krajowym Rejestrze Agencji Zatrudnienia (KRAZ). Polska agencja bez wpisu działa nielegalnie.
- Adres i rejestr firmy zagranicznej, nie tylko jej stronę internetową.
- Kopię umowy po polsku, przed wyjazdem, z nazwą i adresem pracodawcy.
- Zostawić bliskim kopię dokumentów, adres, numer telefonu, umówić stały kontakt.
- Zadzwonić do KCIK i zapytać. To jest dokładnie to, do czego ta linia służy.
Prawo
Handel ludźmi jest w Polsce zbrodnią z art. 189a kodeksu karnego, zagrożoną karą od 3 do 15 lat pozbawienia wolności. Definicja obejmuje werbowanie, transport, przekazywanie i przyjmowanie osoby z użyciem przemocy, groźby, podstępu, wprowadzenia w błąd lub wykorzystania krytycznego położenia, w celu wykorzystania, także seksualnego. Zgoda pokrzywdzonej nie ma znaczenia, gdy użyto którejś z tych metod.[12] Odebranie dokumentów, zadłużanie i zmuszanie do innej pracy niż obiecana są w tej definicji.
Gdzie dzwonić
| Kto | Kontakt | Co robi |
|---|---|---|
| Krajowe Centrum Interwencyjno-Konsultacyjne dla Ofiar Handlu Ludźmi (KCIK) | +48 22 628 01 20, całą dobę kcik.pl | Identyfikacja, interwencja, schronisko, pomoc prawna i psychologiczna, dla Polaków i cudzoziemców.[13] |
| Fundacja La Strada | strada.org.pl | Od 1995 roku profilaktyka, wsparcie i rzecznictwo; współprowadzi KCIK.[13] |
| Policja | 112 | W sytuacji bezpośredniego zagrożenia. |
| Konsulat RP za granicą | gov.pl/dyplomacja | Paszport tymczasowy, pomoc w powrocie. |
Dlaczego to wciąż ważne
W 2024 roku KCIK objęło pomocą 289 osób, sądy skazały 20 sprawców z art. 189a.[11] Za tymi liczbami stoją ludzie, którzy wyjechali z tej samej nadziei co kobiety z 1980 roku. Największą lekcją afery Dziwex nie jest to, że istnieje zło, lecz to, jak dobrze wyglądało z zewnątrz: państwowa firma, hotel, komisja, paszport, kontrakt. Dobrze wyglądający pośrednik jest najtańszym narzędziem handlarza. Był nim w 1980 roku i jest dzisiaj.